Wyprawy i inne



 

Dania - Opłynięcie Bornholmu w 1 dzień (2009-08-08)


Członkowie wyprawy:
- Marcin Chodorowski (MC)


Czas:
Opłynięcie Bornholmu zajęło mi 21 godzin. Nieformalny rekord ustanowiony przez duńskiego kajakarza wynosi 19 godzin. Nie wiem nic o warunkach atmosferycznych podczas jego wyprawy, ale zazwyczaj dobre warunki dla kajakarzy panują w sierpniu.


Dystans:
Linia brzegowa wynosi 141 km. Według mojego GPS przepłynąłem 114 km. Kajakarzy z klubu w Ronne, którzy już trzeci raz zorganizowali trzydniowe wyścigi wokół Bornholmu, określili dystans na 120 km. Może wychodząc głębiej w morze skróciłem dystans?


Przygotowania:
Przed podjęciem decyzji o opłynięciu wyspy spotkałem się z szefem klubu kajakowego w Nexo, który nomen omen ma na imię Kim. W Danii kilka razy spotkałem osoby o tym imieniu :). Dzięki jego sugestiom i bieżącym informacjom pogodowym mogłem ustalić datę mojej wyprawy. Czas naglił. Według prognoz pogoda miała się systematycznie pogarszać a od 6 do 8 była pełnia księżyca. Zdecydowałem się wystartować 8.
Dodatkowo, spotkałem się z szefem wypożyczalni kajaków w Aarsdale.

W trakcie obydwu spotkań rozmawialiśmy między innymi o potencjalnych zagrożeniach, z którymi powinienem się liczyć na tej trasie. Kim jest nieocenionym źródłem informacji. Ustaliliśmy, że przy wschodnim wietrze (według prognoz 7 m/s) najrozsądniej będzie opłynąć wyspę ze wschodu na zachód. Kim przestrzegł mnie przed portem w Ronne, a szczególnie przed śmiertelnym zagrożeniem dla kajakarza znajdującego się w porcie. Zagrożeniem tym są katamarany firmy Bornholms Trafikken zawijające i wychodzące z tego portu. Wypadek, w którym brał udział kajakarz opisałem pod jednym ze zdjęć. Wstrząśnięty tą opowieścią, udałem się do informacji turystycznej i poprosiłem o rozkład jazdy katamaranów. Wszystkie godziny wpisałem na taśmie. Następnie przykleiłem ją obok mapy na pokładzie kajaka.

 

Podczas spotkań próbowałem również namówić kolegów na wspólny wypad na sąsiednią wyspę Christianso. Jest ona oddalona od Bornholmu o 18 km. Nawet przy średniej widoczności te dwie wysepki można zobaczyć z widokowej szosy nr 158. Jednak nie widziałem w ich oczach wielkiego zapału na taką eskapadę. W zamian uraczyli mnie ciekawymi opowieściami o trudnych sytuacjach podczas różnych wypraw kajakowych na Christianso. W efekcie, moi rozmówcy, którzy zaliczają się do wytrawnych kajakarzy morskich stanowczo odradzili mi samotne pokonanie tego dystansu. Nie musieli mnie długo przekonywać, gdyż ja również zgadzam się z życiową maksymą pingwinów z Madagaskaru tzn. Nigdy nie wypływaj sam (podobnie jak zgadzam się z życiową maksymą morsów - zawsze upewnij się, czy ryba jest świeża!). Jednak opłynięcie wyspy a wyruszenie na otwarte morze to są dwie całkiem inne sprawy. Kim opowiedział mi również, że na Bornholm przyjeżdża sporo niedoświadczonych kajakarzy, którzy ulegają nieodpartej chęci popłynięcia na Christianso. Ośmiela ich fakt, że wyspa jest tak dobrze widoczna ze wzgórz Bornholmu. Mój rozmówca zawsze zabiera ich do portu w Gudhjem i prosi, aby wykonali bardzo proste doświadczenie.

 

Kim mnie zainspirował. Następnego dnia pojechałem do Gudhjem. Wyspy były widoczne jak na dłoni. Zszedłem nad brzeg morza i usiadłem tak jak w kajaku. Wyspy zniknęły. Kajakarze najwcześniej zobaczą je po przepłynięciu 10 - 12 kilometrów. W pewnym momencie kajakarze tracą z oczu również Bornholm. Wniosek był prosty. Sam GPS to za mało, aby wybrać się na taką wyprawę. Bez towarzystwa doświadczonego kajakarza, bez busoli, kompasu i mapy nie było sensu myśleć o pokonaniu tego dystansu.


Ponieważ wiedziałem, że pierwszą część mojej trasy będę pokonywał w nocy, postanowiłem nauczyć się jej na pamięć. Chciałem również poznać panujące warunki i wyliczyć przypuszczalny czas, w jakim opłynę całą wyspę. Pierwszy raz wybrałem się z Oster Somarken (tutaj mieszkaliśmy) do plaż w Dueodde i powrót do O. Somarken. Następnego dnia pojechałem do Svaneke i popłynąłem do Oster Somarken. Dystans 37 kilometrów pokonałem w trzy godziny. Na podstawie dwóch treningowych pływań przyjąłem założenie, że opłynę wyspę w 20-22 godziny.


Sprzęt:

Kajak morski SKIM, standardowy ekwipunek kajakarza morskiego, który część trasy pokonuje nocą (oświetlenie kajaka). Nie miałem jednak poduszki na wiosło (w tym czasie była na Grenlandii), kompasu, busoli i VHF. Podczas treningów używałem wiosło karbon-kewlar. Jednak na długą trasę postanowiłem zabrać lekkie wiosło grenlandzkie. Biorąc pod uwagę wiatry, z którymi musiałem się zmagać - to była dobra decyzja. Ponieważ wszystko mogło się zdążyć zabrałem więcej jedzenia i zestaw biwakowy.


Pogoda:

Prognoza pogody dla Bornholmu

Siła wiatru i wysokość fal dla Borbholmu


Transport na Bornholm:

Promoem ze Świnouścia do Ronne www.polferris.pl/

Z Ustki, Darłowa, Kołobrzegu do Nexo www.zegluga.pl/


Waluta:

DKK - 1 korona = 0,59 zł


Uwaga: w całej Danii również na Bornholmie obowiązuje zakaz biwakowania na dziko.