Wyprawy i inne



 

Rzeki bez granic - szkoleniowy spływ dla mieszkańców Puław (2009-06-14)


Członkowie wyprawy:
- Zygmunt Fąfara (ZF)
- Tomasz Hajduk (TH)
- Marcin Chodorowski (MC)
- Kasia Słowik (KSł)
- Karol Mysiak (KM)
oraz: Asia, Daryl i mieszkańcy Puław


Instruktorzy kajakarstwa z Fundacji KiM zorganizowali i poprowadzili bezpłatny spływ szkoleniowy, w którym wzięli udział mieszkańcy Puław.  Trasa spływu została wyznaczona z Kazimierza Dolnego i prowadziła do Centrum Puław. W rodzinnym spływie  wzięli udział najtwardsi czyli osoby, dla których nie straszny był chłód i ulewne deszcze. Podczas porannej odprawy zadecydowaliśmy, że oberwanie chmury przeczekamy w jakiejś sympatycznej kazimierskiej kawiarni. Przy herbacie i ciastkach Marcin zapoznał uczestników z programem i regulaminem spływu.


Gdy przestało padać, wróciliśmy na przystań jachtową w Kazimierzu. Podczas oficjalnej odprawy zostali przedstawieni instruktorzy kajakarstwa z KiM i ratownicy WOPR, którzy przez cały czas spływu czuwali nad bezpieczeństwem uczestników.

 
Po odprawie rozpoczęło się szkolenie.  Zygmunt omówił i pokazał podstawowe techniki z zakresu wiosłowania i manewrowania kajakiem. Następnie poprowadził solidną rozgrzewkę.
 

Zejście na wodę odbyło się bez przygód. W zatoczce Marcin omówił i pokazał technikę wychodzenia na nurt w kajakach dwuosobowych. W kilkanaście minut po szkoleniu wszyscy spływowicze byli na środku Wisły. Tam rozpoczęły się praktyczne ćwiczenia czyli wiosłowanie do przodu, do tyłu, zatrzymanie na nurcie, skręty przy pomocy kontr i promowanie. Gdy uczestnicy oswoili się z nurtem rzeki nastąpił kolejny etap szkolenia - ćwiczenie wchodzenia i wychodzenia z wiślanych cofek.
 

Najwyraźniej Natura doceniła nasze starania ponieważ około 12-tej na niebie pozostały tylko nieliczne chmury, przez które wesoło przebijały się promienie słoneczne. Wszystkim poprawiły się humory i apatyty - o czym przekonaliśmy się podczas pierwszej przerwy na urokliwej łasze. Kolejną przerwę zarządziliśmy na 4 kilometry przez Puławami. Na piaszczystej plaży, każdy mógł się wygrzać w słońcu i równocześnie posłuchać naszego wiślanego przewodnika, który ze swadą opowiadał różne historie związane z Wisłą. Nasi koledzy z WOPR-u zrewanżowali się ciekawymi ratowniczymi opowieściami o kazimiersko-puławskim odcinku Wisły. Na przykład, dzień przed naszym spływem, wędkarz zapomniał zaciągnąć hamulec ręczny w samochodzie. W wyniku tego przeoczenia auto stoczyło się do rzeki. Gdy my płynęliśmy Wisłą, strażacy do kilku godzin poszukiwali utopionego pojazdu. Po przerwie odbył się wyścig kajakowy. Należało przepłynąć na drugi brzeg Wisły wykorzystując technikę promowania. Gdy wszyscy dopłynęli do mety, grupa motorowodniaków zaprezentowała nam w pełnym ślizgu swoje maszyny. Dzięki nim mogliśmy popływać/pobawić się  na falach.
 

Do Centrum Puław dopłynęliśmy po 15-tej. Końcową odprawę przeprowadziliśmy vis'a vis sceny, na której występowali artyści uświetniając swoimi piosenkami Dni Puław. Trzem pierwszym osadom Zygmunt wręczył medale. Pozostali uczestnicy otrzymali medale pamiątkowe. Duże gratulacje dla najmłodszego Jasia (5 latka), który pod opieką Taty przeszedł swój dwunasto-kilometrowy chrzest bojowy na Wiśle.


Serdecznie dziękujemy wszystkim uczestnikom za wzorowe zachowanie podczas spływu.

Dziękujemy za wsparcie i asekurację  Mateuszowi Komorkowi i pozostałym kolegom z Rejonowego Wodnego
Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego - Drużyny nr 13 w Puławach.

Dziękujemy za gościnę, której udzielił nam Krzysztof Targosiński – prezes Ludowego Klubu Sportowego Żeglarz.

Dziękujemy za gościnę na przystani jachtowej, której udzielił nam Krzysztof Kuna - szef Drużyny WOPR w Kazimierzu Dolnym.

Dziękujemy wszystkim Pracownikom Urzędu Miasta w Puławach za aktywne wsparcie organizacyjne przy realizacji tego projektu.

Zadanie Rzeki bez granic - szkoleniowy spływ kajakowy Wisłą promujący wśród mieszkańców Puław zdrowy styl życia  zostało dofinansowane ze środków Gminy i Miasta Puławy.