Cogito ergo nato



O tym warto wiedzieć:

 


 

Nauka a kajakarstwo

-

 

Podstawy naukowe zjawisk z którymi spotykamy się pływając kajakiem. Bardzo ciekawa, zwięzła strona opracowana przez Tima Mattsona (zdjęcie autora). (link)

 


 

Znak wolnej burty

 

 

Gdy na przepływającym kadłubie statku zauważymy naspawane znaki w kształcie jak powyżej, lub usłyszymy, że ktoś wymieni w dyskusji nazwisko Plimsoll, nie będzie dla nas tajemnicą gdy zajrzymy pod ten (link)

 


 

Knot-y

 

Nie koniecznie musimy aż tak.

 

Warto od czasu do czasu przypomnieć sobie parę podstawowych węzłów. Nie zaszkodzi w wolniejszych chwilach przećwiczyć kilka wyrywkowo. Kto uczestniczył choć raz w akcji ratunkowej nie musi się do tego przekonywać. Naprawdę od właściwie użytego węzła już nie raz zależało jej powodzenie!

Pomocna strona dla kajakarzy (link). Dla pasjonatów przydadzą się te adresy (link) (link) (link).

 


 

Hipotermia

-

 

Dużym błędem jest nie wiedzieć nic o hipotermii  (link) (link). Teraz na pewno każdy z nas uzupełni swoją apteczkę o folię izotermiczną zwaną m.in. folią NRC (od amerykańskiego National Research Corporation), która w zależności od sposobu jej użycia może pomóc ochronić osobę potrzebującą zarówno przed wyziębieniem jak i przegrzaniem organizmu. Szczegóły (link)

 

Warto czasami zajrzeć i tutaj aby odświeżyć sobie wiadomości również z innych dziedzin udzielania pierwszej pomocy (link)

 

Pamiętajmy, aby zawsze na wyprawach kajakowych, w naszym ekwipunku nie zabrakło apteczki pierwszej pomocy.

 


 

Kleszcze

 

  Nie lekceważmy kleszczy !

 

Te coraz częściej spotykane pasożyty stanowią dziś realne zagrożenie podczas wypraw kajakowych. Dlaczego? - dowiedz się tutaj: (link) (link)

 

 

Polecamy uzupełnić wyjazdowe apteczki o specjalne zestawy antykleszczowe lub chociaż specjalistyczne przyrządy do ich usuwania. Na zdjęciu te, których z powodzeniem używamy. Można je nabyć w sklepach medycznych lub zoologicznych.

 


 

Róża wiatrów

-

 

 

Utożsamia dwie istotne sprawy, ważne dla człowieka przebywajacego na akwenie wodnym. Pierwsza to określanie miejsca, druga warunków pogodowych.

 

Precyzyjnym określaniem miejsca na ziemi zajmuje się nawigacja. Obecnie system GPS bardzo nam to uprościł. Polecamy jednak odświeżyć sobie bazowe wiadomości na ten temat np. pod adresem (link). Nie zaszkodzi przyswoić sobie parę pojęć związanych z nawigacją (link)

 

Siłą sprawczą panujących warunków czy to na morzu, czy na śródlądziu jest w dużej mierze wiatr. Dla celów nawigacji morskiej, jeszcze w czasach wielkich żaglowców został stworzony podział w zależności od jego intensywności. Od nazwiska twórcy znany do dzisiaj pod nazwą skali Beauforta. Polega to na empirycznym określeniu siły wiatru na podstawie obserwacji stanu morza. Nie wszyscy wiedzą, że można to robić również poprzez zaobserwowane symptomy na lądzie (link) (link).

 


 

 

Savoir-vivre

 

 

.

 

Oprócz podstawowych zasad etykiety obowiązujących wszystkich świadomych wodniaków, kajakarzy obowiązuje dodatkowo jedna szczególna. Powinniśmy sobie uświadomić, że kajak jest wyjątkową jednostką pływającą. W stosunku do innych użytkowników szlaków wodnych, wyróżnia nas niewielkie zanurzenie, duża zwrotność i stosunkowo mała prędkość. Właśnie te cechy zobowiązują nas, aby szczególnie na uczęszczanych szlakach wodnych, zarówno morskich jak i śródlądowych, zachowywać się w sposób przemyślany i nie stwarzający zagrożenia dla innych większych jednostek.

 

Kardynalną zasadą na morzu, szczególnie przy podejściach do portów i w samych portach jest, jeśli to możliwe, niewpływanie kajakiem w obszar oznaczonych szlaków wodnych. Jeśli już zaistnieje taka potrzeba, w przypadku konieczności przekroczenia istniejącego szlaku, należy zrobić to z rozmysłem, aby nie powodować niepotrzebnych zakłóceń w ruchu jednostek z niego korzystających. Będąc już w portach, nie dobijamy do kei w miejscach, które nie są wcześniej uzgodnione z kapitanatami portów. Z uwagi na własciwości kajaka, możemy wykorzystać wiele innych miejsc do lądowania w obszarze mariny czy portu.

 

Na akwenach śródlądowych, w miarę możliwości nie wchodzimy nikomu w paradę. Dotyczy to wszystkich, większych od naszej, jadnostek pływających jak również napotkanych wędkarzy czy kąpiacych się osób. W odróżnieniu od  wymienionych jesteśmy bardziej mobilni i sama logika wskazuje, iż to po naszej stronie leży bezpieczne, nierzadko bezkonfliktowe, spotkanie na wodzie.

Zawsze właściwie zachowujemy się na obiektach hydrotechnicznych jak kanały żeglugowe, pochylnie, zapory wodne lub śluzy. Nie należy bagatelizować oznaczeń szlaków wodnych.

 

Wobec powyższego, oprócz czytania wody powinniśmy koniecznie wzbogacić swoją wiedzę o prawidłowe odczytywanie wszelkich znaków znajdujących się na szlakach wodnych i ich dotyczących. Dział wiedzy, która się tym zajmuje nazywa się locją.

 

W roku 1980 Polska przystapiła do ujednorodnionego systemu oznakowania morskich szlaków wodnych, opracowanego przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Służb Oznakowania Nawigacyjnego IALA (International Association of Lighthouse Authorities). Więcej szczegółów o tym systemie pod adresami (link) (link).

 

Informacje o oznakowaniu śródlądowych szlaków żeglugowych: (link) (link) (link)

Informacje o oznakowaniu morskich torów wodnych: (link) (link) (link)

 


 

Nocny koszmar

 

 

 

 

Niejednokrotnie w czasie naszych kajakowych eskapad, zdarzyć się może, iż zmuszeni będziemy pokonać kajakiem dystans w całkowitych ciemnościach. Zasadą na każdym akwenie jest widzieć i być widzianym. Wszystkie jednostki pływające zobowiązane są odpowiednimi przepisami do stosowania w porze ograniczonej widoczności informacyjnego oznakowania świetlnego, umożliwiającego określenie rodzaju jednostki, jej pzycji i przybliżonego kieunku w którym się poruszamy. Gdybyśmy płynąc kajakiem po zmroku  w czasie morskiej eskapady zobaczyli w pobliżu jedną z zobrazowanych powyżej konstelacji świateł, mogło by to oznaczać spore dla nas niebezpieczeństwo. Dużo wiedzy na ten temat na stronach (link) (link) (link)

 

Musimy mieć świadomość, że jaskrawe kolory naszego sprzętu i ubioru w warunkach ograniczonej widzialności a także w przypadku gdybyśmy (odpukać) potrzebowali na wodzie pomocy, działają dodatkowo na naszą korzyść. Nie zaszkodzi miejscami okleić kajak taśmą luminescenncyjną lub odblaskową. Nie zapominajmy, aby na każdą wyprawę zabrać, jeżeli już nie kompletne oświetlenie kajaka, to wypróbowane na wodzie źrodło światła z żywotnym zasilaniem.

Niektórzy robią to tak: (link) (link)

Parę adresów z dedykowanym sprzętem: (link) (link) (link) (link) (link)

 


 

"W zdrowym ciele, zdrowy duch"

 

 

 

Kajakarze uprawiający kajakarstwo grenlandzkie z uwagi na częste przebywanie pod wodą niezależnie od pory roku i czystości akwenu, są szczególnie narażeni na niepożądane skutki zdrowotne mogące wystąpić z tego powodu. Nieprzypadkowo poprzez lata doświadczeń jako świetne zabezpieczenie kajakarza grenlandzkiego wyewoluował taki strój jak TUILIK. Stanowi on ochronę i izolację torsu, głowy, karku i uszu kajakarza - większą część ciepła organizm człowieka traci w okolicy ramion i karku. Niebagatelną sprawą jest to, iż po wykonaniu kajakowej ewolucji szybko odprowadza wodę z chronionych okolic ciała. Newralgicznym punktem pozostaje twarz, czyli nos i oczy, które również w miarę możliwości powinniśmy chronić - zaciski na nos, okulary. Jak radzą nasi zagraniczni koledzy, w ramach profilaktyki po treningach można przetrzeć kanały uszu wacikiem nasączonym paroma kroplami olejku herbacianego lecz oczywiście wcześniej powinniśmy skonsultować to z lekarzem.

 


 

"Lepiej dmuchać na zimne"

 

 

Niestety, czasami musi dojść do tragedii abyśmy uzmysłowili sobie w pełni zagrożenia czychające na nas na wodzie

(link)

 

Wybierając się na zimowe pływanie warto przyswoić sobie wiedzę na temat zachowanie się na akwenie pokrytym lodem (link) (link)

 

 

 

W cytowanych materiałach jest mowa o prostym sprzęcie ratunkowym zwanym kolcami (ice spikes) lub inaczej pazurami lodowymi (ice claws) zwiększającymi szanse na uratowanie się człowieka będącego w lodowatej wodzie pomiędzy krami.

 

Wobec powyższego wygląda na to, iż każdy świadomy kajakarz wybierający się zimą na wodę powinien koniecznie uzupełnić swoje środki ratunkowe o ten pożyteczny przedmiot

(link) (link)

 

Dla majsterkowiczów nie będzie stanowić zbytniej trudności wykonanie tego zabezpieczenia we własnym zakresie

(link) (link)

 

Oczywiście nie należy sobie bagatelizować pogłębienia wiedzy związanej z hipotermią o której wcześniej już wspominaliśmy.